Nowa era biznesu

Ilona Adamska fot. Dorota Czoch
Czy prowadzenie biznesu według zasady „stój na czterech nogach” jest dobrym rozwiązaniem? Jakie cechy i umiejętności charakteryzują dobrego lidera?

O nowej erze biznesu, marketingu, promocji i PR w czasach kryzysu z Iloną Adamską, redaktor naczelną magazynu Law Business Quality oraz portalu ww.magazynlbq.pl rozmawia Elżbieta Jachymczak

Ilona, prowadzisz agencję PR-marketingową. Z dnia na dzień wszystkie Twoje zaplanowane wydarzenia zostały odwołane. Jakie emocje towarzyszyły Ci zaraz po ogłoszeniu pierwszych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce oraz decyzji rządu o zamknięciu szkół i centrów handlowych?

Myślę, że jak większość z nas byłam bardzo zmartwiona, ale też do końca nie wierzyłam w to, co się dzieje dookoła mnie. Rozdzwoniły się telefony od klientów, którzy informowali, że rezygnują z usług mojej agencji PR-owej, bo ich w tym momencie na mnie nie stać. Z siedmiu stałych klientów, których prowadziłam, został mi na chwilę obecną jeden. W ciągu 3 dni straciłam praktycznie główne źródło dochodu. Musiałam odwołać dwie duże imprezy zaplanowane na maj. W tym premierę mojej książki „Listy płynące z serca. Kobiety dla kobiet”. Wydarzenie zorganizowane na 250 osób, z udziałem gwiazd, mediów, kobiet biznesu, prezesek firm, które kupiły już bilety lotnicze, bo kilka z nich miało przylecieć z Anglii, Norwegii i Szwecji. Czy się bałam? Nie. Ani przez chwilę, choć miałam jasny obraz tego, co się zaczyna dziać i że kolejne miesiące nie będą kolorowe. Uważam, że podstawą w takich kryzysowych sytuacjach jest trzeźwe myślenie, bez paniki. I pozytywne nastawienie. Bo jak mawiał Brian Tracy „Im bardziej optymistyczny jesteś, tym bardziej pewny siebie”. Na swoich szkoleniach zawsze powtarzam, że nasze życie pokazuje nam rezultat naszych dominujących myśli. Jeśli w takich sytuacjach zaczniemy panikować, dołować się, zamartwiać, to tylko sobie zaszkodzimy. I ostatecznie gorzej na tym wyjdziemy. Musimy pamiętać, że nasze myśli materializują się. Dostajemy to, o czym cały czas myślimy.

Czy byłaś przygotowana na niespodziewane, gwałtowne załamanie w biznesie?

Podejrzewam, że jak 80 proc. społeczeństwa zupełnie nie, choć dochodziły do mnie słuchy od znajomych z USA, że coś niedobrego zaczyna się dziać. Były to informacje, że Stany przygotowują się do dużego kryzysu gospodarczego, który dotknie też Europę, w tym Polskę. Wtedy traktowałam to mało poważnie, dziś już wiem, że mieli rację. Co ciekawe, oni o tym mówili już początkiem grudnia, gdzie przecież jeszcze nikt u nich o koronawirusie oficjalnie nie mówił. Uważam, że wiele małych przedsiębiorstw, jednoosobowych działalności gospodarczych nie jest przygotowanych na kryzysy i załamania rynku. Jak wynika z opublikowanego kilka dni temu badania Krajowego Rejestru Długów, 62 proc. Polaków posiada oszczędności, które pozwolą im funkcjonować jedynie 3 miesiące po ewentualnej utracie pracy na skutek koronawirusa. A co później? Stopa oszczędności Polaków systematycznie rośnie, ale wciąż jest niższa niż w innych krajach UE. Jak zauważa dr Piotr Majewski w artykule opublikowanym na stronie mojego magazynu Law Business Quality: „Przyczyn jest wiele, ale na pewno nadmierny konsumpcjonizm jest jedną z nich. Polacy, podobnie jak w zasadzie przedstawiciele wszystkich społeczeństw, bardzo chętnie ulegają wpływowi reklamy i dążą do posiadania tego, co widzą w telewizji czy Internecie. Chcą mieć sprzęt RTV, AGD, ubrania, samochody, atrakcyjne nieruchomości. Często żyją ponad stan”.

Jakie kroki w swoim biznesie podjęłaś w pierwszych tygodniach po ogłoszeniu zagrożenia epidemiologicznego?

Żeby było ciekawie, rozpoczęłam od otwarcia nowego portalu internetowego Szczypta Luksusu, co było strzałem w dziesiątkę, bo był to okres przymusowej izolacji w domu, siedzenia w zamknięciu, najczęściej z laptopem na kolanach. W ciągu pierwszego miesiąca zanotowałam ponad 15.000 wejść na stronę, co jest ogromnym sukcesem, jak na niszowy serwis, bez promowania go w sieci i kampanii reklamowej. W miesiąc zdobyłam ponad 2300 fanów na FB bez wykupywania postów sponsorowanych i płatnej reklamy.

Ogromny sukces! Portal trafił w gusta Czytelników. Zaangażowałam w jego tworzenie kobiety, które mam na Facebooku, znajome, klientki. Wraz z nimi tworzę materiały poradnikowe. Artykuły, które podnoszą na duchu, dają wskazówki, stanowią inspirację do tego, żeby się nie poddawać kryzysowi i czarnym myślom.  Stworzyłam na stronie tzw. Stefę Czytelników, gdzie każdy może bezpłatnie wysłać swój materiał, a my go opublikujemy i będziemy promować w social mediach. Ponadto wymyśliłam 3 plebiscyty SMS-owe „Kobieta, która inspiruje 2020”, „Trener Roku 2020” oraz „Kobieta z Pasją 2020”. Chciałam zaangażować kobiety do działania, do aktywności. Do bezpłatnego pokazania się na stronie magazynu Imperium Kobiet. Konkursy spotkały się z ogromnym zainteresowaniem, a ja dzięki temu mogłam również „kilka groszy” zarobić, aby móc odbić się finansowo, w sytuacji, gdy nie dostałam już w kwietniu pieniędzy od klientów agencji PR.

Wymyśliłam również promocję i super rabaty na działania w moich 6 serwisach internetowych. Czyli jak sama widzisz – mocno ruszyłam z działaniami w sieci. Nie płakałam, nie martwiłam się, tylko zmieniłam taktykę. Skupiłam się na tym, co już budowałam kilka lat, a co nigdy nie było dla mnie najważniejsze – czyli na portalach internetowych. Dziś, to one stanowią dla mnie główne źródło dochodu. Sprzedaję artykuły sponsorowane, banery, płatne wywiady. Podpisałam umowę z prestiżową agencją content marketingową WHITEPRESS, która dostarcza mi zamówienia. I dzięki temu zrealizowałam niedawno kampanie reklamowe w postaci serii artykułów dla takich gigantów jak ALLEGRO czy VanGraaf.

Cieszę się, że są na rynku firmy, które nie rezygnują z reklam, promocji. Osobiście uważam, że nie ma czegoś takiego jak wakacje od reklamy. Thomas Jefferson mawiał: „Zaprzestać reklamy by oszczędzić pieniądze to jak zepsuć zegar, by zatrzymać czas”. Jak pisała niedawno na LinkedIn moja znajoma Kinga Fromlewicz: „Milczenie marki w sytuacji kryzysowej oznacza, że nie będzie się miało do kogo mówić, kiedy zaczniemy wracać do komunikacji po kryzysie”.  Nie tak dawno firma Kantar przepytała ponad 25.000 konsumentów na 30 rynkach o to, jak podchodzą do sprzedaży w czasie pandemii. Okazało się, że tylko 8% badanych oczekuje, że marki przestaną się reklamować.

Czy prowadzenie biznesu według zasady „stój na czterech nogach” jest dobrym rozwiązaniem?

Osobiście uważam, że każdy z nas powinien umieć dostosować się do zmieniających się warunków na rynku. Musi być otwarty na zmiany. Nie bać się nowych rzeczy. Nie można sztywno trzymać się jednego. W biznesie wygrają ci, którzy płyną z prądem, nie boją się ryzykować, umieją się czasami nawet przekwalifikować, zmienić profesję, byle tylko nie wypaść z gry. Ja też zmieniam swoje działania każdego dnia. Codziennie coś nowego wymyślam. Jedne rzeczy się sprawdzają, inne nie. Ale na pewno nie stoję w miejscu. I o to w tym wszystkim chodzi: IŚĆ CAŁY CZAS DO PRZODU. NIE PATRZEĆ ZA SIEBIE.

Czy to prawda, że kobiety w biznesie są silniejsze w sytuacjach kryzysowych?

Nie jestem psychologiem czy socjologiem, żebym mogła to stanowczo stwierdzić i poprzeć jakimiś badaniami, ale z własnej obserwacji mogę powiedzieć: TAK, ZDECYDOWANIE JESTEŚMY SILNIEJSZE. Kobiety są wojowniczkami. Nawet jeśli upadną czy popełnią błąd – szybciej się z tego podnoszą. Wyciągają lekcję z porażek. Poza tym mamy coś takiego jak „kobiecą intuicję”, która jest naszą przewagą w biznesie. Naszym talentem.

Uważam, że największą siłą kobiet biznesu, niezależnie od ich wieku, jest networking. I potrzeba wzajemnego integrowania się, wspierania, motywowania. Na ich korzyść grają predyspozycje psychologiczne ułatwiające budowanie relacji, a także uwarunkowania społeczne. Zdaniem Polek piastujących stanowiska menedżerskie, kobiety do stylu zarządzania firmą wnoszą przede wszystkim kompetencje skutecznej komunikacji, efektywnego budowania relacji i dialogu. Coś, w czym jesteśmy sto razy lepsze od facetów!

Znasz wielu przedsiębiorców i przedsiębiorczyń. W których branżach jest według Ciebie najtrudniej?

Zdecydowanie branża beauty & spa oraz hotelarstwo. Tylko w marcu działalność zawiesiło ponad 48 tys. firm. W pierwszych 10 dniach kwietnia kolejne 20 tys. – wynika z danych Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej. Na zawieszenie decydują się przede wszystkim samozatrudnieni i mikroprzedsiębiorcy – właśnie z wyżej wspomnianych branż. Do tego dochodzą restauratorzy, którzy po prostu załamują ręce, zwalniają lawinowo pracowników i nie wiedzą, czy w ogóle będą mieli do czego wracać.

Kto ma szanse na wyjście z tego obronną ręką?

Prawdziwy liderzy. Osoby, które umieją zarządzać firmą i zespołem w kryzysie. Którzy potrafią postawić czasami wszystko na jedną kartę. Którzy są otwarci na zmiany.

Jakie cechy i umiejętności charakteryzują dobrego lidera?

Dla mnie lider to osoba, która umie pociągać za sobą tłumy. To osoba, która ma zarówno zdolności przywódcze oraz potrafi słuchać innych jak i darzy szacunkiem swój zespół i współpracowników. Lider jest empatyczny i otwarty na zmiany. Ma ludzkie serce. Ma mocny kręgosłup moralny i działa zgodnie z zasadami biznesowego fair play.

Czy oferowana pomoc rządowa dla przedsiębiorców jest wystarczająca?

Uważam, że nie. To kpina w stosunku np. do tego, co oferują przedsiębiorcom Niemcy. Nie chcę jednak wchodzić w politykę. Nie lubię o tym rozmawiać. Zwłaszcza w obecnej sytuacji. Za dużo niefajnych słów ciśnie mi się dziś na usta. Przemilczę więc to pytanie (śmiech).

Czy można było lepiej ją zorganizować?

Oczywiście! Nie sądzisz? Polski rząd nie ma kompletnie pomysłu, jak pomóc przedsiębiorcom.

Jaka będzie NOWA ERA BIZNESU?

Tego sama nie wiem. Jeszcze trudno wyrokować. Na pewno spora część działań przeniesie się do sieci. Mój brat, który pracuje od 15 lat w IBN twierdzi, że firmy zaczną rezygnować z wynajmu biur i trzymania pracowników w biurowcach, bo widzą, że fajnie się u nich sprawdza model zdalnej pracy z domu. Na pewno wiem jedno: nie będzie już tak jak przed pandemią. Kończy się pewna era i nadchodzi NOWA ERA BIZNESU.

Zawsze jesteś optymistką?

ZAWSZE. DZIĘKI TEMU ŻYJE MI SIĘ LEPIEJ! I nie boję się tego, co przyniesie kolejny dzień.

Ilona Adamska, bohaterka ekskluzywnego wywiadu w książce „69 Biznesowych Porad dla Przedsiębiorczych Kobiet” autorstwa Elżbiety Jachymczak

Headline

Never Miss A Story

Get our Weekly recap with the latest news, articles and resources.