Pochłonięci ciągłym scrollowaniem, żyjący głównie w świecie wirtualnym często nie zdajemy sobie sprawy, jak dużo nas omija i jak wiele moglibyśmy osiągnąć, odkładając telefon. Aby temu zapowiedz warto przemyśleć przejście na detox od social mediów. Ale czy warto zrezygnować z social mediów? Co może nam to dać?
Co robią nam social media?
Aby zrozumieć czy jest jakikolwiek sens w detoksie od social mediów, musimy zastanowić się, jaki tak naprawdę social media mają na nas wpływ. W dzisiejszym świecie, gdzie nikt praktycznie nie rozstaje się z telefonem, trudno nam zauważyć jak bardzo media wpływają na nasze samopoczucie, czy samoocenę, dosłownie kierując naszym życiem.
Social media to najłatwiej dostępna forma rozrywki. Przecież wystarczy tylko wyciągnąć telefon, by zatracić się w nieskończonym świecie rozmaitych treści, które możemy scrollować praktycznie bez końca. Z każdym nowym postem i przychodzącym powiadomieniem, w naszym mózgu uwalnia się dopamina, czyli neuroprzekaźnik produkowany w momencie odczuwania przyjemności, tak zwany “hormon szczęścia”. Dzięki temu czujemy się tak jakbyśmy jedli ulubione jedzenie lub uprawiali seks, czy zażyli narkotyki. Regularne wystawianie się na działanie bodźców, których skutkiem jest wydzielanie dopaminy, powoduje uzależnienie się od nich.
Gdy już się uzależnimy czyha na nas jeszcze więcej niebezpieczeństw, niż tylko marnowanie czasu na przewijanie, często bezwartościowych, filmików, czy postów.
Skutki nadużywania social mediów
Przeciętny Polak spędza w internecie na telefonie ok. 3 godziny, a ponad 2 godziny dziennie przeglądając social media, co w skali roku daje 31 dni! W taki sposób marnujemy przerażającą ilość naszego cennego czasu, który moglibyśmy spożytkować w zdecydowanie bardziej pożyteczny sposób.
Przez ciągłą obecność w social mediach możemy zacząć cierpieć na FOMO, czyli strach przed pominięciem. Wtedy wzrasta w nas poczucie, że coś ważnego nas omija. Widząc relacje znajomych, którzy świetnie się bawią na imprezie bez nas, zaczynamy odczuwać beznadziejność własnego życia. Czujemy się nie na miejscu, porównujemy się do innych na podstawie często sztucznie wykreowanych materiałów. Generuje się w nas lęk i niezadowolenie, przestajemy doceniać to co mamy, a zaczynamy pragnąć rzeczy niepotrzebnych, tylko ze względu na innych.
Przebodźcowanie spowodowane nadużywaniem social mediów skraca naszą uwagę, nie pozwala się skupić na pracy, czy innych obowiązkach. Bardzo szybko się nudzimy. Odczuwamy negatywny wpływ na naszą pamięć krótkotrwałą, która jest tak niezbędna młodym ludziom w szkole i nie tylko.
Te wszystkie czynniki kumulują się i przyprawiają nas o złe samopoczucie. Nie tylko czujemy się źle psychicznie, ale również możemy zacząć odczuwać fizyczne skutki spędzania niezliczonych godzin w telefonie. Spada nasza samoocena. Zostajemy przytłoczeni przez nieprawdziwe ideały pokazywane w sieci.
Jak zacząć detox od social mediów?
Żadna walka z jakimkolwiek uzależnieniem nie jest łatwa. Po pierwsze, uświadommy sobie, jak media na nas wpływają i ile poświęcamy im czasu, dzięki temu będzie nam łatwiej je odsunąć, ponieważ zrozumiemy, dlaczego chcemy to zrobić. Musimy być zmotywowani i ustalić sobie konkretny cel, który warto zapisać i podzielić się nim z bliskimi, aby świadomi naszych poczynań mogli nas w nich wspierać.
Zacząć można prosto, kilkoma kliknięciami. Wyloguj się i usuń aplikacje, od których wpływu próbujesz się uwolnić. Zrobione? To teraz robi się pod górkę, ale dasz radę!
Pamiętając, jak dużo swojego dnia spędzaliśmy, serfując po internecie, ważnym aspektem jest znalezienie sobie nowego zajęcia. Mając sporo niezaaranżowanego czasu, będziemy się bardzo nudzić, co sprawi, że odpalenie Instagrama będzie nas niezmiernie kusić. Znajdź nowe hobby, ucz się nowych rzeczy, spędzaj więcej czasu z bliskimi w rzeczywistym świecie. Wykorzystaj odzyskany czas, najlepiej jak potrafisz.
Wytrwale dąż do celu. Bądź kreatywny. Nagradzaj się za postępy, aby mieć motywację, by walczyć dalej.


Co możemy dzięki temu zyskać?
Kiedy już uwolnimy się od kontroli social mediów, to my z powrotem siądziemy przy sterach własnego życia. Odzyskamy cenny czas oraz sprawczość. Będziemy mogli się rozwijać, cieszyć i bawić bez bezsensownego scrollowania. Wreszcie doświadczymy JOMO, czyli radość ze świadomego niekorzystania z social mediów. Dzięki temu poprawi się nasze samopoczucie. Przestaniemy odczuwać lęk oraz na nowo zaczniemy doceniać to co mamy w życiu, nie porównując się do innych. Nareszcie możliwe będzie cieszenie się z chwili i życie tu i teraz.
Całkowity detox to za dużo?
Jeśli przeraża cię wizja całkowitej rezygnacji z korzystania z social mediów, oto kilka pożytecznych wskazówek jak je ograniczyć:
- wyłącz wszystkie powiadomienia
- ustaw dzienny limit aplikacji i trzymaj się go
- korzystaj z mediów społecznościowych przez przeglądarkę, a nie aplikacje, będzie to mniej wygodne, więc mniej atrakcyjne
- zmień swój interface na biało-czarny, aby uchronić się od przyciągających kolorów
- znajdź alternatywny sposób spędzania wolnego czasu niż scrollowanie
- ogranicz się do oglądania tylko swojej głównej strony i zrób porządek w swoich obserwacjach, by zostawić te, które naprawdę cię interesują
Detox od social mediów nie jest niczym prostym, w szczególności w świecie, w którym żyjemy. Jest natomiast czymś wartym uwagi. Nawet jeśli nie jesteśmy pewni czy się uda, opłaca się przynajmniej spróbować, by znów przejąć kontrolę nad swoim czasem i sprawczością.
Chcąc żyć pełnią życia, warto odłożyć telefon i wyrwać się z wiru nieskończonego scrollowania.
Autor: Zuzanna Wierzchowska | Fot. Freepik
