Etykieta i savoir – vivre w branży beauty

savoir - vivre w branży beauty
Żyjemy w bardzo dobrych czasach pod względem dostępności usług i produktów, jednak wciąż jest dużo dookoła bylejakości. Dlaczego warto dbać o etykietę i savoir – vivre w branży beauty? | Ewa Brok

Aneta prowadzi salon kosmetyczny w Szczecinie. Twierdzi, że nie przepada za głośnymi i wulgarnymi klientkami. Obawia się, że klienci czekający na usługę, pomyślą: „To miejsce nie jest dla mnie. Tu przychodzi jakaś hołota”. Czy Aneta ma się czego obawiać? Niestety tak. Ludzie oceniają salon nie tylko przez jakość świadczonych usług, ale również, przez pryzmat klientów, którzy przychodzą do salonu. Jakość prowadzonych przez nich rozmów, w tym język, jakim się posługują, buduje podświadomie sposób postrzegania tego miejsca. Dlaczego warto dbać o etykietę i savoir – vivre w branży beauty? Jak podnosić standardy salonu? Czy klient jest częścią naszego wizerunku?

Etykieta biznesowa jako element polityki firmy

To właściciel odpowiada za to, jakie osoby zatrudnia i jakie standardy zachowania decyduje się wdrożyć i na co pozwala pracownikom w relacjach pracownik – pracownik oraz pracownik – klient. Tu z pomocą przychodzi etykieta biznesowa wpisana jako element polityki firmy. Można w ten sposób uregulować różne zachowania i pokazać granice, wyjaśniając jednocześnie, że zostały stworzone z myślą o tym, by służyły rozwojowi firmy, a więc i rozwojowi pracowników. W ten sposób unikamy często spotykanych sytuacji, kiedy to na przykład fryzjerzy przekrzykują się przy dźwięku suszarek, opowiadając sobie sytuacje z dnia poprzedniego, albo też komentują poprzednią klientkę.

Savoir – vivre w branży beauty

Jeśli pragniemy, by w salonie był zachowany wysoki standard kultury, to klienci naturalnie dopasują się do tego. Coraz więcej osób szuka salonów, w których chcą być traktowani po „VIP-owsku”. Jak wynika z badań, salony prezentujące wysoki poziom kultury, mogą pozwolić sobie na wyższe ceny, bo gwarantują nie tylko profesjonalizm i bezpieczne rezultaty, ale również dyskretną, kulturalną i uprzejmą obsługę. A na ten, jak się okazuje „luksus” wysokiego poziomu obsługi, ma wpływ między innymi kultura języka i zachowania.

Klasa broni się sama!

Żyjemy w bardzo dobrych czasach pod względem dostępności usług i produktów, jednak wciąż jest dużo dookoła bylejakości. Po pierwsze warto postawić na klasę, bo ona broni się sama, przynosząc satysfakcję zarówno usługodawcom, jak i usługobiorcom. Po drugie, jakość wykonywanych usług. Zadowolony klient zawsze nas chętnie poleci.

Klienci „z innego świata”

Aneta mocno odczuwa różnice pokoleniowe. Uwielbia pracę ze starszymi paniami, bo jak twierdzi: „Są kulturalne. W dalszej kolejności mają poczucie humoru. Z kolei są punktualne i słown.e Jak mówią, że będą, to będą”. Osoby, których cechuje życzliwość, wysoka kultura słowa i zachowania, wzbudzają większe zaufanie i łatwiej się z nimi rozmawia. Okazują usługodawcy szacunek i rzadko spotykaną wdzięczność. Na szczęście tych cech nie nabieramy z wiekiem, czy mądrością życiową. Możemy się tego nauczyć niezależnie od wieku czy dotychczasowych doświadczeń życiowych. Trzeba jednak dostrzec w tym wartość dla siebie. Następnie postawić na zmianę!


Fot. Foto-team.pl

Ewa Brok

Certyfikowany mówca i trener Brian Tracy International z zakresu etykiety biznesowej i savoir-vivre. Wspiera firmy w sprzedaży i w budowaniu relacji biznesowych na podstawie savoir-vivre. Chętnie dzieli się swoją wiedzą, jako wykładowca akademicki, oraz pojawia się na łamach czasopism branżowych.

www.ewabrok.pl

portal biznesowy; portal dla biznesu;

Headline

Never Miss A Story

Get our Weekly recap with the latest news, articles and resources.